Naprawdę nazywał się Jasper
Seager. Był majtkiem na statku który podczas podróży z Jamajki do Providence zaatakowany został przez pirata zwanego
Kapitan Winter. Jak wielu w ówczesnych czasach porzucił uczciwe życie i przyłączył się do pirackiej załogi. Wkrótce
został kapitanem swojego własnego slupa. Razem z załogą pożeglował w stronę wybrzeży Afryki by tam próbować
szczęścia. Założył bazę na Madagaskarze i operował w okolicy oceanu Indyjskiego. Zasłyną z dość nietypowego jak na
pirata zachowania. Był honorowy i uczciwy wobec swoich ludzi. Często zdarzało się że zwracał wolność jeńcom,
potrafił także oddać zrabowany ładunek kapitanom zdobytych statków. Działania Englanda nie wszystkim członkom
jego załogi przypadły do gustu i wkrótce na jego okręcie doszło do buntu. Pozbawiony został dowództwa i wraz
z trzema towarzyszami porzuciny na malutkiej wyspie Mauritius. Jego załoga pożeglowała dalej już pod dowództwem
Johna Taylora. Z Mauritiusu na własnoręcznie wykonanej łodzi wraz z pozostałymi przedostał się na Madagaskar
do założonej tam pirackiej koloni. Nigdy jednak nie powrócił już do pirackiego rzemiosła i wkrótce zmarł
jako nędzarz.