Jako pirat wybrałbym fregatę ze względu na szybkość i ładowność. Jako uczciwy marynarz szalałbym okrętem liniowym, który zawsze był moim marzeniem (Ich uzbrojenie składało się z 50-120 dział, a załoga liczyła 500-900 marynarzy.) Takim można by szaleć


